WYDZIAŁY

Uniwersyteckie Mikołajki i Mikołaje, czyli nasze tegoroczne Szlachetne Paczki

Pracownicy i studenci kilku kierunków na Uniwersytecie w Białymstoku wcielili się w Mikołajki i Mikołajów i włączyli się w tym roku ponownie do akcji Szlachetna Paczka. Potrzebujące rodziny swoją pomocą objęli studenci i kadra z kierunku kulturoznawstwo, z Wydziału Prawa i Wydziału Historyczno-Socjologicznego.

Kulturoznawcy w tym roku pomogli pani Danucie, samotnej emerytce, osobie mocno doświadczonej przez los.

- Szlachetna Paczka to najlepszy sposób na zmierzenie się z wszechobecnym w mediach mitem, że dobre święta to drogie prezenty, bogato zastawiony stół, teatralne gesty. Nic bardziej mylnego! Kolejne edycje Paczki utwierdzają nas w przekonaniu, że w niepozornych produktach, takich jak czekolada, włóczka do szydełkowania czy proszek do prania kryje się coś więcej niż dobro konsumpcyjne. Tym czymś jest potencjał do pomagania potrzebującym, niesienia im radości i do inicjowania nowych więzi międzyludzkich. Brak słów - często pojawiająca się reakcja osób obdarowywanych Paczką - również komunikuje. A jest to autentyczny i poruszający przekaz – mówi dr hab. Alicja Kisielewska, prof. UwB z Międzywydziałowego Instytutu Kulturoznawstwa i Sztuki. - Oczywiście nie tylko kulturoznawcy przygotowują Szlachetną Paczkę. Na naszej uczelni jest wielu darczyńców. I chociaż reprezentują oni odmienne kierunki naukowe, należą do różnych jednostek, nie ulega wątpliwości, że wspólnie tworzymy drużynę Szlachetnej Paczki. Trzymajmy się tegorocznego hasła: Lubię Ludzi!

Na Wydziale Prawa w Szlachetną Paczkę zaangażowały się cztery koła naukowe: Studenckie Koło Historii Prawa, Studenckie Koło Nauk Penalnych, Koło Naukowe Prawa Finansowego oraz Koło Naukowe Prawa Własności Intelektualnej, Mediów i Internetu.

Koło Naukowe Prawa Własności Intelektualnej, Mediów i Internetu stworzyło paczkę dla rodziny, która zmagała się z problemami prawnymi. Były to cztery osoby: dwie osoby dorosłe oraz dwójka dzieci (16 i 17 lat). Dziewczynka jest niepełnosprawna w stopniu lekkim, zaś chłopiec Przemek jest niepełnosprawny w stopniu umiarkowanym oraz ma autyzm. Mimo to nie przeszkodziło mu to by zdobyć aż 70 medali w zawodach z tenisa stołowego, w tym nagrody od prezydenta miasta. Po odliczeniu wszystkich zobowiązań pozostaje im 85,25 zł dochodu na jednego członka rodziny na miesiąc. W trakcie wręczenia paczek okazało się, że pani Iwona jest w drugim miesiącu ciąży, o czym dowiedziała się 6 grudnia, także tym bardziej pomoc była potrzebna.

Studenckie Koło Historii Prawa, Studenckie Koło Nauk Penalnych, Koło Naukowe Prawa Finansowego pomagały natomiast panu Mariuszowi, lat 58, który zmaga się z ogromnymi problemami zdrowotnymi – ma uszkodzony kręgosłup. Mieszka w maleńkim pokoju, wynajmowanym w mieszkaniu z trójką innych obcych lokatorów. Utrzymuje się jedynie z zasiłku dla bezrobotnych. Potrzebował jedzenia, kocy, ręczników, środków czystości. Pan Mariusz otrzymał paczki 10 grudnia. Jego radość była ogromna. Nie potrafił ukryć wzruszenia i zachwytu na widok paczek, które zawiozły mu studentki z SKHP. Powiedział, że nigdy nie otrzymał pomocy od kogokolwiek, dlatego podwójnie docenia tę pomoc. W dowód wdzięczności zaśpiewał piosenkę.

Wydział Historyczno-Socjologiczny pomagał pani Grażynie (36 l.), która samotnie wychowuje syna - Filipa (5 l.) Syn Pani Grażyny jest wcześniakiem, a do tego bardzo chorowitym, przez co wiele czasu spędza u lekarzy. Syn potrzebuje wiele opieki, więc matka nie może podjąć pracy. Rehabilitacja jest kosztowna, często nie starcza na sprzęt rehabilitacyjny czy leki. Pani Grażyna jest bardzo dumna ze swojego dziecka i poświeciła dla niego dosłownie wszystko. Jest wzorową mamą. Marzy, by jej syn wyrósł na wartościowego człowieka. Zapisuje syna na różne formy aktywności, które również pomagają w rehabilitacji. Filip bardzo lubi grać w piłkę nożną, a do tego tańczy zumbę.
Wśród najważniejszych potrzeb znalazły się środki czystości, odzież, odkurzacz i krzesło do komputera. Ubrania przekazali ofiarodawcy, a za zebrane pieniądze udało się kupić odkurzacz i krzesło.

- Najlepszym podziękowaniem był widok cieszącego się Filipa rozpakowującego paczki.  Niesamowite doświadczenie. Nie osiągnęlibyśmy tego bez Was! – napisali po przekazaniu paczki organizatorzy z Wydziału Historyczno-Socjologicznego, dziękując wszystkim, którzy dołączyli do akcji. - Spełniliśmy wszystkie życzenia rodziny. Daliśmy radę!

Wsparcie Szlachetnej Paczki to nie tylko przekazywanie darów. Uniwersytet w Białymstoku już drugi rok współpracuje z organizatorami akcji czyli Stowarzyszeniem WIOSNA, udostępniając mu pomieszczenie biurowe i sale na potrzeby takich wydarzeń, jak magazyn Paczki.