Czy prywatna ekspertyza może wpłynąć na wyrok? Unikalne badania prawniczki z UwB.

Choć prywatne opinie pojawiają się w procesach karnych, ich wpływ na poznanie prawdy i ostateczne decyzje sądowe nie został do tej pory gruntownie zbadany. Chce to zmienić prawniczka z UwB mgr Adrianna Niegierewicz-Biernacka. Dokładnie przyjrzy się ekspertyzom, które powstają na zlecenie prywatnych uczestników postępowań. Na swoje badania otrzymała pod koniec ubiegłego roku ponad 131 tys. zł z Narodowego Centrum Nauki. Te już się rozpoczęły.

Badania prowadzone są w ramach projektu: „Wpływ ekspertyzy prywatnej na wykrycie prawdy materialnej w polskim procesie karnym”. Potrwają trzy lata i zakończą się na początku marca 2023 roku. Ich wyniki będą w Polsce nowością, ponieważ nikt wcześniej nie zajął się tym zagadnieniem.

- Do tej pory nie zostały przeprowadzone badania empiryczne na temat wykorzystania ekspertyzy prywatnej w postępowaniu karnym – przyznaje mgr Adrianna Niegierewicz-Biernacka z Wydziału Prawa Uniwersytetu w Białymstoku. - Jest to trudne zadanie, ponieważ wymaga dużego nakładu pracy, czasu i pieniędzy. Co więcej, nie jest możliwe przeprowadzenie badań aktowych, czyli wykorzystania najbardziej pożądanej i typowej dla nauk prawnych (w szczególności dla postępowania karnego) metody badawczej. Powód? Systemy i bazy danych sądów oraz prokuratur nie posiadają ewidencji ekspertyz prywatnych. Nawet jeśli taka opinia zostaje dołączona do akt sprawy karnej, nie jest to odnotowywane w systemie jako wpływ "ekspertyzy prywatnej", tylko wpływ "pisma strony" – nie wiemy jakiego – wyjaśnia prawniczka.

Pożądanych rezultatów nie przyniosłoby również losowe przeglądanie dziesiątek, a nawet setek akt spraw karnych, ponieważ trudno w nich trafić na prywatną ekspertyzę. Dlatego badaczka z UwB postawiła na inną metodę. Przeprowadzi sondaż diagnostyczny za pomocą ankiety. Ta zostanie skierowana do adwokatów, radców prawnych, prokuratorów oraz sędziów z całego kraju. Już niebawem powinny do nich trafić pierwsze elektroniczne formularze za pośrednictwem m.in. Okręgowych Rad Adwokackich i Okręgowych Izb Radców Prawnych.

- Adwokaci i radcowie prawni zostaną zapytani m.in. o to, w jakim celu przedkładają w procesie karnym opinie prywatne, jak często to robią i czy osiągają zamierzone cele. Z kolei prokuratorów i sędziów poproszę o informacje, czy ekspertyza prywatna wpływa na wykrycie prawdy oraz na podejmowane decyzje procesowe, w tym na wydawany wyrok. Jest to o tyle ważne, że możliwość odczytywania na rozprawie dokumentów prywatnych jest stosunkowo nową instytucją, nieczęsto wykorzystywaną w praktyce w procesie karnym (w przeciwieństwie do cywilnego) i jedynie w ten sposób możemy poznać wszelkie niuanse związane z jej stosowaniem – podkreśla prawniczka.

Jej badania mają też sprawdzić, czy ekspertyza prywatna służy wyrównaniu szans pomiędzy obroną a oskarżeniem, a także czy umożliwia pokrzywdzonym obronę ich interesów.

Ekspertyza prywatna jest dokumentem i dowodem prywatnym sporządzonym przez eksperta posiadającego wiadomości specjalne w danej dziedzinie, pozwalające na stwierdzenie okoliczności, które mogą mieć istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy. Zleca ją uczestnik procesu karnego, niebędący organem prowadzącym postępowanie.

Mgr Adrianna Niegierewicz-Biernacka wyjaśnia to na konkretnym przykładzie:

- Jest wypadek drogowy, zderzyły się dwa pojazdy osobowe. W wyniku tego zderzenia obydwaj kierowcy zostali ranni, zaś ich pojazdy zostały mocno uszkodzone. W sprawie wszczęto postępowanie przygotowawcze, powołano biegłego z zakresu ruchu drogowego, by określił, który z kierujących naruszył zasady bezpieczeństwa drogowego itp. Biegły wykonał opinię, z której wynika, iż jeden z kierowców naruszył te zasady, a tym samym, że wypadek powstał z jego wyłącznej winy. Drugi z kierowców nie zgadza się z wnioskami przedstawionymi w opinii. Jest przekonany o tym, że zachował wszelkie zasady ruchu drogowego, natomiast to drugi z kierowców istotnie je naruszył i doprowadził do wypadku. W takiej sytuacji, może zwrócić się do eksperta o sporządzenie opinii prywatnej, która mogłaby wykazać błędy opinii biegłego, udostępniając mu uprzednio posiadane materiały z akt sprawy. I taka ekspertyza mogłaby zostać dołączona do akt sprawy karnej i stanowić jeden z dowodów podlegających ocenie – tłumaczy badaczka z UwB.

Z jej doświadczenia zawodowego wynika, że ekspertyza prywatna najczęściej wykorzystywana jest w sprawach dotyczących zdarzeń komunikacyjnych, tzw. błędów w sztuce lekarskiej, czy przestępstw przeciwko obrotowi gospodarczemu. Jest też stosowana, by wykazać np. stan zdrowia uczestnika procesu.

- Przestępstwa, jak i sytuacje, w których najczęściej przedkładana jest opinia prywatna, są jednymi z zagadnień ujętych w ankietach – dodaje mgr Adrianna Niegierewicz-Biernacka.

Zdarza się również, że prywatne ekspertyzy są podważane. Najczęściej pada wtedy argument o stronniczości osoby sporządzającej dokument.

- Związane jest to z tym, że ekspert otrzymuje określone wynagrodzenie za sporządzoną ekspertyzę. Wysokość wynagrodzenia zależy od wielu czynników: złożoności sprawy, dostępności do materiału dowodowego, czasu w jakim ekspertyza powinna być wykonana. I tutaj pojawia się problem, z którym musimy wejść na płaszczyznę etyki. Czy ekspert, otrzymując wynagrodzenie, sporządzi stronniczą i odbiegającą od prawdy ekspertyzę – za to pomyślną dla zleceniodawcy, w imię zasady: "klient nasz Pan"? Czy jednak mimo otrzymanego wynagrodzenia sporządzi ją rzetelnie, fachowo i zgodnie z prawdą, mimo iż wyniki ekspertyzy nie zawsze będą "po myśli" zleceniodawcy? Możliwe są obie opcje – uważa prawniczka z Uniwersytetu w Białymstoku.

To, że mgr Adrianna Niegierewicz-Biernacka zajęła się prywatnymi ekspertyzami, nie jest przypadkiem. To temat, który interesował ją od lat.

- Z pierwszą ekspertyzą zetknęłam w kancelarii prawnej, w której odbywałam praktyki, a później pracowałam. Opinia prywatna dotyczyła wypadku drogowego ze skutkiem śmiertelnym. Mocno się zaangażowałam w tę sprawę. Następnie pracowałam w sądzie jako asystent sędziego i moją codziennością była analiza spraw, w których spotykałam się niejednokrotnie z opiniami prywatnymi. Zastanawiałam się wówczas, jak ocenić taki dowód i w jakim stopniu może on wpłynąć na decyzję sędziego. Już wtedy utwierdziłam się w przekonaniu, że warto się tym zająć. Temat jest ciekawy, a wyniki moich badań mogą być użyteczne nie tylko dla prawników, organów procesowych, ale również dla osób prywatnych, które chcą efektywnie reprezentować swoje interesy w toczącym się procesie karnym – dodaje prawniczka.

Mgr Adrianna Niegierewicz-Biernacka pracuje w Katedrze Postępowania Karnego. Swoje badania planuje zakończyć "Raportem z wyników przeprowadzonych badań" w formie monografii.


Wyniki konkursu NCN dostępne są na stronie internetowej.